Na majówkę szlak do Oka zamknięty
16.04.2009
Droga została zamknięta, bo rozpoczyna się remont ostatniego a zarazem największego osuwiska, jakie znajduje się na drodze przy Wodogrzmotach Mickiewicza. Prace muszą być zakończone do końca czerwca. Prace na drodze do Morskiego Oka rozpoczęły się wcześniej dzięki wyjątkowo ciepłej pogodzie. – Śnieg stopniał i roboty można już rozpoczynać – potwierdza Paweł Skawiński, dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego.
– Przyśpieszamy prace również dlatego, iż naprawa największego osuwiska będzie wymagać więcej czasu, niż wcześniej szacowaliśmy. Do tego też na pozostałych zabezpieczonych już murami oporowymi osuwiskach prace nie zostały jeszcze zakończone. Trzeba tam wykonać podbudowę. Na czas remontu TPN przygotował dla turystów obejście remontowanego odcinka przez polanę Roztoka. Park o zmianach powiadamia na stronie internetowej i przed wejściem na drogę do Morskiego Oka, gdzie lada dzień pojawią się tablice informacyjne.
Na remont złorzeczą fiakrzy.
– Nie mogli poczekać te kilka dni aż do końca majówki? – pyta jeden z fiakrów wożących ludzi do Morskiego Oka. – Płacimy ciężkie pieniądze za koncesje, rok temu musieliśmy kupować nowe fasiągi. A teraz nie mamy jak zarabiać na te wydatki. Starosta tatrzański obiecuje, że jeśli tylko będzie to możliwe, na drodze zostanie zorganizowany ruch wahadłowy.
– W dniach kiedy prace nie będą wymagały zamknięcia całej szerokości drogi, będziemy puszczać turystów– zapewnia starosta Andrzej Gąsienica-Makowski. – Niestety nie będą mogły kursować wozy konne. Rozumiem żale tych, którzy nie zarobią, ale kiedyś remont trzeba wykonać.
Starostwo musi zakończyć i rozliczyć inwestycję do 30 czerwca. W przeciwnym razie powiat może nie dostać obiecanych funduszy na dokończenie remontu.
Wszystko wskazuje na to, że to nie koniec problemów z dojazdem do Morskiego Oka w tym roku. Po 20 sierpniu rozpocznie się kładzenie nowego asfaltu. Wtedy znowu trzeba będzie drogę zamykać.
Przemysław Bolechowski
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/04/16

