Nieostrożni turyści ratowani w Tatrach
25.05.2009
Wiosenna, słoneczna pogoda skusiła turystów, którzy w weekend wybrali się wysoko w Tatry, a tam zaskoczyły ich zimowe warunki.
– W zasadzie wszystkie wypadki związane były z poślizgnięciem się na twardym śniegu – relacjonuje Mieczysław Ziach, zastępca naczelnika TOPR. Trzy zdarzenia miały miejsce na Świnickiej Przełęczy, kolejne w rejonie Wołowca oraz na szlaku na Rysy. Oprócz tego dwójka turystów wezwała pomoc, gdy utknęła w trudnym terenie w rejonie Koziej Przełęczy. Pięcioro poszkodowanych to mieszkańcy Warszawy, pozostali z Dębna, Jeleniej Góry i małych miejscowości na terenie kraju.
– W Tatrach powyżej 1700 metrów panuje niepodzielnie zima, a wszyscy uczestnicy sobotnich wypadków byli źle wyekwipowani. Mieli kiepskie buty i nie posiadali potrzebnego wyposażenia, takiego jak raki czy czekan – twierdzi Mieczysław Ziach.
Przemysław Bolechowski
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/05/25
