Zakopane — portal z-ne.pl

Szlaki w Tatrach są za dobrze przygotowane

24.07.2009

Szlaki w Tatrach są za dobrze przygotowane

Wśród dziennikarzy, ale i zwykłych ludzi, żyje taki stereotyp, że wciąż zdarzają się panie, które np. na Giewont idą w szpilkach. Czy rzeczywiście widać tak nieprzygotowane turystki?

Nie jest tak źle, jak czasami się mówi, choć oczywiście zdarzają się turystki i turyści, którzy w nieodpowiednim obuwiu próbują wejść na ten szczyt. Wynika to po części z tego, że ci ludzie, wychodząc w góry, nie planują wejścia na sam Giewont. Ale skoro szlak jest wygodny i bezpieczny, to idą o wiele wyżej, niż to wcześniej planowali. Świadomość turystów jest coraz większa i myślę, że z biegiem lat będzie się to jeszcze bardziej poprawiać.

Mówił Pan o szlakach turystycznych, w jakim one są stanie w polskiej części Tatr?

Szlaki są na bieżąco remontowane i utrzymywane i ich stan oceniam jako dobry. Czasem nawet mówię, że szlaki w polskich Tatrach są za dobrze utrzymywane, co powoduje, że przypadkowi ludzie wychodzą bardzo wysoko. A trzeba pamiętać, że Tatry poza drogą do Morskiego Oka, doliną Kościeliską i rejonem Kasprowego Wierchu są terenem dzikim. Tymczasem jest tam mnóstwo ludzi. Wystarczy wyjść do doliny Starorobociańskiej i już mamy spokój.

Skąd się to bierze, że turyści ciągle idą w te same miejsca?

Prowadzono kiedyś badania i okazuje się, że gros ludzi w Tatry przyjeżdża tylko raz. Wtedy chce się, mówiąc brzydko, zaliczyć te najbardziej popularne miejsca. Dzieje się tak, że na drodze do Morskiego Oka dziennie przewija się 10 tysięcy osób a w równoległej dolinie po słowackiej stronie nie ma praktycznie nikogo.

Jeśli już jesteśmy po słowackiej stronie, na które wycieczki w słowackich Tatrach trzeba wynająć przewodnika?

Po wszystkich szlakach turystycznych możemy poruszać się bez przewodnika. Również – inaczej niż u nas – wycieczki czy grupy zorganizowane nie muszą korzystać z usług przewodnika. Natomiast na szczyty, na które nie prowadzą szlaki turystyczne, a gdzie Słowacy dopuszczają możliwość wejścia, wymagane jest korzystanie z usług przewodnika z odpowiednimi uprawnieniami.

Dużo mówi się o tym, że często turyści w Tatry wychodzą nieprzygotowani – jakie więc na przykład powinniśmy ubrać buty?

Nasze wyposażenie generalnie musi być dostosowane do planów, umiejętności i wiedzy. Na rynku butów jest naprawdę mnóstwo. Tutaj są dwie skrajności – z jednej strony te panie w szpilkach a z drugiej turyści, którzy idą w niezwykle ciężkich wysokich butach przeznaczonych w Alpy. Latem ratownicy używają bardzo lekkich butów poniżej kostki. Te stare szkoły więc noszenia wysokich butów powoli odchodzą w niebyt. Buty muszą być przede wszystkim na dobrej podeszwie typu wibram.

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/07/24