Władysław Stasiak zbada sprawę konia
06.08.2009
Nie będzie natomiast zapowiadanych wcześniej prób wysiłkowych koni. Odbędą się w późniejszym terminie. Dzisiejsza wizyta szefa Kancelarii Prezydenta RP związana jest z wypadkiem, jaki miał miejsce 14 lipca. To zdarzenie poruszyło całą Polskę. Koń Jordek, wożący fasiągiem turystów nad Morskie Oko, po zakończeniu kursu padł, a po dwóch godzinach zdechł na parkingu na Włosienicy.
Po wypadku rozpętała się prawdziwa burza. Sprawą zainteresowała się zakopiańska prokuratura, wiele organizacji zajmujących się obroną praw zwierząt i właśnie Kancelaria Prezydenta. – W tej sprawie były setki telefonów – przyznaje Paweł Skawiński, dyrektor TPN.
Na dzisiejszym spotkaniu jego uczestnicy będą się zastanawiać, czy obecne zasady przewozu turystów są dobre i czy nie należy ich zmienić. Przypomnijmy, że Tatrzański Park Narodowy już dwukrotnie dokonywał zmian zasad, dotyczących liczby osób, które mogą być jednocześnie przewożone na wozie do Morskiego Oka. Najpierw w 1995 roku zmniejszono limit z 20 pasażerów do 15. Następnie w 2007 roku ograniczono tę liczbę do 14. Każdy fiakier, a tych jest 60, musi dostać od TPN specjalną licencję na przewóz turystów, a wcześniej akceptację od specjalnej komisji przy Urzędzie Gminy Bukowina Tatrzańska. W przypadku, gdy jakiś fiakier nie przestrzega tych warunków, Park rozwiązuje z nim umowę, a na jego miejsce bierze kolejnego, czekającego w kolejce.
Przemysław Bolechowski
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/08/06
