Zakopane — portal z-ne.pl

Małopolskie szlaki prosto z GPS-a

12.08.2009

Małopolskie szlaki prosto z GPS-a

– Liczymy na zebranie informacji nie tylko o przebiegu szlaków, ale i o aktualnym stanie oznakowania i utrzymania – mówi Marcel Kwaśniak, właściciel AMART Media. Inwentaryzacja szlaków potrwa do końca października. Obecnie są zbierane dane terenowe – 11 studentów za pomocą GPS zaznacza na mapach ważne dla turystów miejsca, m.in. schroniska i punkty widokowe. Zebrane dane mogą posłużyć turystom, a także lokalnym samorządom do opracowania nowych map turystycznych. Dyrektor Centralnego Ośrodka Turystyki Górskiej PTTK Jerzy Kapłon podkreśla, że to początek szeroko zakrojonych działań, które zdecydowanie mają ułatwić życie wszystkim korzystającym z uroków polskich gór.

– Od końca lat 90. szlaki turystyczne może wyznaczyć sobie każdy, kto ma na to ochotę, bo ta sprawa nie jest prawnie regulowana. Powstało zbyt wiele szlaków, często kolizyjnych, czyli np. ten sam dla pieszych i rowerów – zauważa Kapłon. – Nikt ich potem nie sprawdza ani nie odnawia. Analiza tras umożliwi m.in. ustalenie, które szlaki nie są wcale uczęszczane albo prowadzą donikąd, bo np. właściciel ogrodził pole, przez które szlak przechodził. Szacuje się, że przez Małopolskę wiedzie 10 tys. km szlaków turystycznych. Teraz dzięki inwentaryzacji usprawni się turystykę górską.

– Będzie również możliwy lepszy nadzór nad szlakami i ich stanem technicznym. Z tej bazy danych będzie można korzystać np. przy promocji terenu – dodaje Kapłon. Koszt inwentaryzacji to około 180 tys. zł. Projekt jest współfinansowany przez marszałka Małopolski, który przekazał na ten cel 160 tys. zł. Resztę pokryło PTTK.

– To bardzo fajna inicjatywa – ocenia Aneta Maślana, turystka. – Mapa w telefonie na pewno się przyda, zwłaszcza tym osobom, które rzadko chodzą po górach i nie znają szlaków. Także ratownicy z Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego bardzo pozytywnie oceniają inicjatywę inwentaryzacji szlaków górskich.

– My mamy swoje mapy terenów górskich w wersjach elektronicznych, ale taka kompleksowa baza danych jest bardzo dobrym pomysłem i może ułatwić nam pracę – przyznaje Grzegorz Niżnik z podhalańskiej grupy GOPR.

Dorota Czyż

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/08/12