Zakopane — portal z-ne.pl

Krzyż na Giewoncie postoi kolejne 100 lat

30.09.2009

Krzyż na Giewoncie postoi kolejne 100 lat

Ostatnio konserwację krzyża przeprowadzono w 1973 roku, ale wtedy zakres prac był znacznie mniejszy niż obecnie. Teraz roboty na szczycie wykonywano dokładnie 26 dni. Niestety kapryśna aura spowodowała, że przestoje trwały kolejne dwanaście dni.

– Na szczyt trzeba było przewieźć łącznie 9 ton ładunku – mówi Andrzej Ciszewski, właściciel firmy AMC. Sama sprężarka niezbędna do prac na szczycie ważyła około 750 kg i śmigłowiec TOPR ledwie mógł ją udźwignąć. Do tego doszło 6 ton piasku i około pół tony cementu. Na prawdziwe trudności natrafiono jednak w samym fundamencie. Zamiast jednolitego betonu znaleziono rumosz i glebę. A zatopione w betonie stalowe elementy krzyża były silnie skorodowane. Naukowcy z AGH nie mieli wątpliwości, że przyczyną tych zniszczeń są turyści odwiedzający Giewont, którzy na szczycie załatwiają swoje potrzeby fizjologiczne.

– Dlatego teraz fundament wzmacnialiśmy kotwami ze stali nierdzewnej i iniekcjami z płynnego betonu – tłumaczy Andrzej Ciszewski. Uszkodzone stalowe elementy wzmocniono też matami z włókna węglowego. Szacuje się, że materiały użyte do remontu krzyża i koszty robocizny to minimum 150 tys. zł. Do tego trzeba doliczyć to wszystko, co wykonano społecznie, czyli wszystkie ekspertyzy. Koszt remontu pokrył zakopiański biznesmen Adam Bachleda Curuś. Po remoncie krzyża wykonano jeszcze laserowe badania pionowości krzyża.

– Oś konstrukcji krzyża jest wychylona w stronę Kirów – powiedział nam Mariusz Ciemiera, który wykonywał pomiary. Największe wychylenie wynosi około 10 centymetrów. Również i same nogi krzyża nie są posadowione idealnie.

Przemysław Bolechowski

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/09/30