Droga sama zarobi na siebie
13.10.2009
Powiat dołożył 2 mln zł. Jak podkreśla Makowski, nie może być więc tak, że on płaci, a ktoś inny zgarnia zyski z drogi. Starostwo tatrzańskie już rozmawia z TPN na temat sposobu zarabiania pieniędzy na drodze do Morskiego Oka, choć na razie nie chce wyjawić, skąd mają pochodzić pieniądze.
- Uzyskamy je z prowadzonej tam działalności komercyjnej - mówi starosta. -Jestem po rozmowie z dyrekcją TPN i myślę, że dojdziemy tutaj do porozumienia. Nie chodzi nam o zyski z biletów wstępu, ale o zyski z działalności gospodarczej - dodaje tajemniczo Makowski.
(bol)
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/10/13
