Zakopane — portal z-ne.pl

Wolontariat też zimą?

27.11.2009

Wolontariat też zimą?

Wszystko zależy od tego, czy TPN wygospodaruje środki na koordynatora, który będzie przez cały czas opiekował się ochotnikami pracującymi zimą w polskich Tatrach.

Letni wolontariat w parku narodowym to już tradycja. Tego lata w różnych akcjach i pracach łącznie wzięło udział 168 osób. Do ochotniczej pracy w Tatrach zgłaszają się ludzie w różnym wieku - od 17 aż nawet do 65 lat.

Zimowa akcja jest jednak nieporównywalnie trudniejsza niż letnia, biorąc pod uwagę choćby warunki, w jakich przyjdzie pracować wolontariuszom. Dodatkowo często, aby móc działać zimą w górach, potrzebne będą umiejętności jazdy na nartach, jak i posiadanie odpowiedniego sprzętu. Dlatego TPN zakłada, że tej zimy w akcji wolontariatu może wziąć udział góra kilkanaście osób.

- Próbowaliśmy trzy lata temu również zimą ruszyć z wolontariatem, ale bez sukcesu - przyznaje Szymon Ziobrowski z Tatrzańskiego Parku Narodowego. - Teraz znowu chcemy wrócić do tematu. Sezon zimowy jest znacznie trudniejszy niż letni. Tu trzeba pracować w terenie, brodząc w śniegu i przy niskiej temperaturze.

Wolontariusze muszą również brać pod uwagę większe zagrożenia jakie są w tym czasie w Tatrach - jak choćby zagrożenie lawinowe występujące w wielu miejscach. Dodatkowo, aby wykonywać pewne zadania, trzeba umieć dobrze jeździć na nartach i mieć odpowiedni sprzęt. - To wszystko powoduje, że zakładamy, że tej zimy w akcji weźmie udział może dziesięć osób - dodaje Ziobrowski.

TPN chce, aby wolontariusze pomagali pracownikom parku i strażnikom ochrony przyrody w kontrolowaniu tras narciarskich w rejonie Kasprowego Wierchu. Dodatkowo ochotnicy mogliby monitorować ruch narciarzy ski-tourowców na tatrzańskich szlakach.

Sami zaś młodzi ludzie przyznają, że praca zimą w Tatrach jest kuszącą perspektywą, ale wskazują też i na pewne problemy. - Podstawowa sprawa to brak czasu - mówi nam Robert Konieczny, student z Zakopanego. - Zimą ferie są krótkie. Poza tym większość z nas przeznacza te dni na naukę do sesji egzaminacyjnej, wielu też nie radzi sobie na nartach w takich warunkach. Myślę, że ktoś na pewno będzie chciał spróbować zimowej przygody.

Przemysław Bolechowski

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/11/27