Ratownicy z urzędnikami o pieniądzach
09.12.2009
Obecnie zaś roczny budżet TOPR to około 6 mln złotych. Dotacja z MSWiA to jednak tylko niecałe 3,4 mln złotych. Resztę stanowią środki pozyskiwane od sponsorów z działalności gospodarczej , jaką prowadzi pogotowie na stokach narciarskich. Część zysków pochodzi także ze sprzedaży biletów wstępu na teren Tatrzańskiego Parku Narodowego.
Rozmowy ratowników i urzędników ministerialnych w sprawie budżetu TOPR na przyszły rok są w toku. Procedura, która obowiązuje teraz w MSWiA, jest dość nietypowa.
- Ministerstwo ogłasza konkurs na usługi ratownictwa w górach - tłumaczy nam Czesław Ślimak, prezes TOPR. - Informacja w tej sprawie jest zamieszczana na witrynie internetowej ministerstwa i teoretycznie każdy chętny może złożyć swoją ofertę. Nasza jest już praktycznie gotowa i myślę, że w przyszłym tygodniu złożymy niezbędne dokumenty - dodaje.
Zawierają one m.in. proponowaną przez TOPR wysokość dotacji. - Później będziemy negocjować i omawiać szczegóły - podkreśla Ślimak.
Na razie oficjalnie ministerstwo nie podało żadnej informacji, na ile pieniędzy mogą liczyć ratownicy.
- Początkowo mówiono nam, że będzie to mniej niż rok temu nawet o 10 procent - mówi nam Jan Krzysztof, naczelnik TOPR. - Teraz mamy informację, że dostaniemy tyle, ile w roku bieżącym - dodaje. Krzysztof zwraca jednak uwagę, że w czasach kryzysu TOPR nie liczy na wzrost nakładów na ratownictwo górskie. - Wszędzie są cięcia i oszczędności i jeśli budżet na rok 2010 będzie porównywalny z obecnym, to i tak będzie można mówić o stabilizacji - komentuje.
Przemysław Bolechowski
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/12/09
