Czy można dokarmiać zwierzynę z TPN?
03.02.2010
Gdy Tatry pokrywa śnieg, zwierzętom, które nie zapadły w zimowy sen, trudno jest o jedzenie. Nic dziwnego więc, że mieszkańcy zakopiańskich dzielnic sąsiadujących z TPN, np. Borów czy Jaszczurówki, niemal codziennie obserwują całe watahy głodnych gości z Parku. Najczęściej pod domy pochodzą jelenie i łanie. Czasem takie stado liczy nawet do 17 osobników. Mieszkańcy litują się nad zgłodniałymi i zziębniętymi zwierzakami i rzucają im łupiny od ziemniaków czy siano.
- Na terenie TPN nie dokarmiamy zwierzyny, bo ta z założenia ma być dzika i ma sobie sama radzić, nawet w trudnych sytuacjach - tłumaczy dyrektor Krzan. - Dokarmiamy zwierzęta jedynie interwencyjnie, gdy pokrywa śniegu jest bardzo gruba i wiadomo, że sobie nie poradzą.
Wtedy zwierzęta takie jak np. jelenie, osłabione brakiem pożywienia, stają się łatwym łupem dla drapieżników.
- Poza terenem TPN nie widzę nic złego w dokarmianiu zwierząt - podkreśla dyrektor Krzan. - Pod warunkiem, że damy im odpowiednią paszę.
Halina Kraczyńska
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2010/02/03
