W Tatrach wiał halny
27.02.2010
Wczoraj w Tatrach podmuchu halnego dochodziły do 90 kilometrów na godzinę. To skutecznie zatrzymało kolej linową.
- Z tego co wiem ma tak wiać także i w sobotę - zaznacza Mieczysław Ziach, zastępca naczelnika Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. W górach w weekend może być więc nieprzyjemnie. Może być także niebezpiecznie. W Tatrach bowiem obowiązuje trzeci - w pięciostopniowej skali - stopień zagrożenia lawinowego. To oznacza, że w Tatrach mogą schodzić lawiny.
- W Tatrach wieje wiatr, który przenosi śnieg na zawietrzną. Stoki północne i północno-wschodnie są bardzo zagrożone przez lawinę - zaznacza Ziach.
W dolnych zaś partiach Tatr panują „lodowe" warunki. Na szlakach leży lód. Może być ślisko, a przez to niebezpiecznie. Na wyprawę wyżej w góry koniecznie trzeba wziąć zestaw lawinowy (sonda, łopata, detektor lawinowy), raki oraz czekan.
Łukasz Bobek
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2010/02/27
