Zakopane — portal z-ne.pl

Szedł w góry po śmierć?

13.03.2010

- Udało nam się ustalić, że mężczyzna wyszedł z domu 4 marca - mówi Kazimierz Pietruch, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem.

Zwłoki mężczyzny odnalazł przygodny turysta, który schodził z Przełęczy Kondrackiej. Ratownicy TOPR wyruszyli sprawdzić informację o godz. 13. Dotarli do Doliny Małej Łąki. Tam w Głazistym Żlebie odnaleziono ciało. - Przeszukując rzeczy zmarłego, natknęliśmy się na aparat. Po przeanalizowaniu zdjęć, wraz z policją jesteśmy pewni, że przebywał w tym rejonie Tatr przez dwie doby, od 4 do 5 marca - zaznacza Witold Cikowski, kierownik wyprawy ratowników TOPR.

Mężczyzna nie był przygotowany do zimowej wyprawy w góry. - Buty typu wojskowego, spodnie miejskie, kurtka też nie za bardzo. Miał jakiś słownik, mapę, głośniczki, słuchawki, mp3 - wylicza ratownik TOPR.

Według Radia RMF, 24-latek poszedł w góry, by się zabić.

Łukasz Bobek

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2010/03/13