Spis powszechny w TPN
13.06.2012
Na terenie Tatr spotkać można jedynie żabę trawną, która należy do tzw. żab brunatnych. Nie ma u nas, tak charakterystycznych dla stawów i rzek na Niżu Polskim i w niższych górach, żab zielonych. Zaleta tej sytuacji jest taka, że osoba mało wprawna w odróżnianiu poszczególnych gatunków zwierząt, a żab w szczególności (zapewniam, że nie jest to prosta sztuka), będzie wiedziała, z czym ma do czynienia. Sporo problemów nastręcza jednak odróżnianie traszek. Mamy wprawdzie tylko dwa gatunki, ale zmienność ubarwień samców i samic sprawia, że trzeba wykazać się niemałym opatrzeniem, aby się nie pomylić przy oznaczaniu. Osoby, które chciałyby poszerzyć swoją wiedzę o umiejętność rozpoznawania traszek, odsyłam do Internetu. W sieci aż roi się od zdjęć i opisów najprzeróżniejszych gatunków. Po części teoretycznej zachęcam do wycieczek chociażby na Gubałówkę, gdzie nie brak odpowiednich środowisk, w których wypatrzymy zarówno traszkę górską, jak i karpacką. Jednakże należy się śpieszyć, ponieważ okres godów dobiega końca i stopniowo zwierzęta te zaczynają opuszczać zbiorniki wodne i przenosić się w głąb lasu. Pozostałą część roku spędzą wśród gęstej roślinności lub pod zwalonymi pniami drzew na poszukiwaniu pokarmu.
Na koniec podpowiem jeszcze, że traszki wybierają zwykle te zbiorniki wodne, których brzegi porośnięte są roślinnością dającą schronienie. Warto o tym pamiętać, aby nie zniechęcać się w poszukiwaniach, lecz cierpliwie poczekać na moment, aż opuszczą swoją kryjówkę dla zaczerpnięcia powietrza.
Tomasz Skrzydłowski
Źródło: https://www.tpn.pl

