TOPR ma sporo pracy - w Tatrach spory ruch
23.08.2012
Pracowite dni dla ratowników TOPR. Takiego natłoku wypadków i interwencji nie było jeszcze chyba w te wakacje. W ciągu ostatniej doby centrala TOPR odebrała kilkanaście wezwań od turystów potrzebujących pomocy na tatrzańskich szlakach. Ostatnie zgłoszenie kilka godzin temu nadeszło z Zawratu. Tam turysta poślizgnął się i spadł kilkadziesiąt metrów w dół. Jego stan był na tyle poważny, że TOPR zdecydował o konieczności przetransportowania go śmigłowcem do szpitala w Zakopanem. Jakub Hornowski dyżurny ratownik TOPR dodaje iż sporo zgłoszeń dotyczyło osób które z powodu upałów zasłabły na szlakach. Wczoraj w nocy już dwóch ratowników sprowadzało dwie turystki które wezwały pomoc z doliny Miętusiej. Kobiety osłabły, a na dodatek zapadał już zmrok a one nie miały przy sobie latarek. Turystki nie miały również przy sobie telefonu komórkowego - pomoc wezwały dzięki uprzejmości spotkanych na szlaku ludzi. TOPR przypomina iż słoneczna upalna aura w górach daje się wyjątkowo we znaki. Powinny o tym szczególnie pamiętać osoby o obniżonej wydolności i z chorobami układu krążenia.
ŹRÓDŁO: Tatry - Tatrzański Serwis Informacyjny - www.tatry.pl
Źródło: Tatry - Tatrzański Serwis Informacyjny - www.tatry.pl

