Rodzice do nauki!
16.02.2007
- Aby ulepszyć sytuację naszych uczniów i szkół bardzo dobra może okazać się pomoc rady rodziców - zauważył na ostatnim posiedzeniu komisji oświaty jej przewodniczący, a zarazem dyrektor zespołu szkół w Murzasichlu Marek Donatowicz.
Tego wsparcia jednak nie ma. - Rodzice się uaktywniają dopiero gdy dzieje się coś złego - zaznacza Agnieszka Salnikow, dyrektor gimnazjum nr 4.
Bogdan Wojnarski z gimnazjum nr 2 uważa, że rodzice są bierni.
- Działają, bo działają, ale nic ponad nie robią. Nie ma wsparcia z ich strony - ubolewa.
- Rodzice czekają na gotowe rozwiązania, które się im poda - dodał Ireneusz Smajdor z gimnazjum nr 1.
Taka postawa zdecydowanie nie ułatwi pracy nauczycielom i nie pomoże dzieciom.
- Konieczna jest pedagogizacja rodziców. Musimy do nich dotrzeć i spowodować, aby brali większy udział w życiu szkoły i uczniów - konkluduje Marek Donatowicz.
Wkrótce zatem możemy się spodziewać, że w ławkach szkolnych, zamiast uczniów, zasiądą rodzice...
(łb)
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2007/02/16
