Zakopane — portal z-ne.pl

Aura dla Geotermii

21.02.2007

Pani Jadwiga, emerytka, mieszka w bloku w Zakopanem. Cieszy się, że zima w tym roku pod Tatrami była wyjątkowo ciepła. Rachunki, mówi, będą o wiele mniejsze, co dla jej skromnej emerytury nie jest bez znaczenia.

- Ja jeszcze w swoim mieszkaniu nie grzałam - twierdzi pani Jadwiga. Dodaje, że większość jej znajomych też nie włączała grzejników.

Zakopiańczycy takiej zimy (by nie musieli w ogóle ogrzewać swych mieszkań) i tak niskich rachunków za ciepło - nie pamiętają.

Jednak prezes Geotermii Podhalańskiej, która ogrzewa większość zakopiańskich osiedli, nie rozpacza z powodu niekorzystnej dla spółki pogody tej zimy. Podkreśla, że raczej nie będzie mieć to większego wpływu na kondycję finansową firmy.

Przychody i koszty mniejsze

- Nie wygląda to wszystko tak źle - zaznacza prezes Geotermii Wiktor Łukaszczyk. - Poziom sprzedaży ciepła sieciowego jest mniejszy o ok. 10 proc. w stosunku do zakładanego na ten rok. Przychody nam się zmniejszyły o jakieś 8 proc., ale i koszty mamy niższe, bo mniej zużyliśmy gazu.

Jeśli chodzi o wynik finansowy spółki, ciepła zima zmniejszy go zaledwie o 2 proc.

- Dla naszych finansów jest to marginalna wielkość - twierdzi prezes Łukaszczyk.

Poza tym spółka, która pod koniec ubiegłego roku, zyskała dużego odbiorcę - zakopiański aquapark, liczy teraz na kolejnego "dużego" klienta.

- Mamy nadzieję, że w połowie tego roku, najpóźniej, myślę, we wrześniu, podłączymy park wodny w Bańskiej Niżnej, gdzie według założeń mamy dostarczyć 20 tys. gigajuli (dla porównania do domu jednorodzinnego dostarczamy 60-100 gigajuli) - mówi prezes.

Rozbudowa bez zmian

Dodaje, że niższa niż zakładana na ten rok sprzedaż ciepła w Zakopanem nie wpłynie na planowaną przez spółkę dalszą rozbudowę sieci ciepłowniczych.

- Uzgadniamy z gminami tatrzańskimi program inwestycyjny. W marcu powinno dojść do rozmów akcjonariuszy spółki: samorządów i Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska - wyjaśnia szef Geotermii. - Chcemy, aby gminy zaakceptowały nasz program, uzgodniły zakres rozbudowy sieci na ich terenie i dokapitalizowały naszą spółkę kwotą w wysokości zaległego podatku od nieruchomości oraz podatku należnego do 2011 r. z odsetkami.

Geotermia chce w połowie 2007 r. podpisać z gminami: Poronin, Biały Dunajec, Szaflary i Zakopane wiążące umowy.

Łatwiej o pieniądze z UE

- Umowy będą dla nas podstawą, by starać się o kredyty i fundusze unijne - twierdzi prezes Łukaszczyk.

Nie ukrywa, że rozwój projektu geotermalnego jest teraz w rękach tatrzańskich gmin. Klimat rozmów prowadzonych z gminami jest bardzo dobry.

Halina Kraczyńska

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2007/02/21