Pozycje po góralsku
09.03.2007
- Nie nadążamy z produkcją, takie wzięcia ma "Gra w pozycje po góralsku" - mówią handlujący w pasażu targowym Polskich Kolei Linowych. Na stoiskach przy dolnej stacji kolei na Gubałówkę (z prawej strony) kostka pojawiła się jakiś czas temu. - Kupują starsi i młodsi, zwłaszcza podczas ferii zimowych gra cieszyła się popularnością. Trzeba to traktować z dużym przymrużeniem oka, ale częściej kupują kostkę kobiety niż mężczyźni. Dodatkowo dopytują, czy mamy inne warianty, z innymi pozycjami - uśmiecha się sprzedawca.
Tekst i fot. RAFAł GRATKOWSKI
Źródło: Dziennik Polski - www.dziennik.krakow.pl - 2007/03/09

