Piesek wciąż żebrze
15.03.2007
Podczas ostatniej sesji Rady Miasta komendant Straży Miejskiej Wiesław Lenard zapewniał, że po interwencji jego ludzi piesek dostał "kiełbaskę wyjazdową" i opuścił Zakopane. Jak się jednak okazało, wkrótce wrócił na Krupówki.
- Kilka dni temu pies został ponownie usunięty, a przeciw jego właścicielowi skierowaliśmy dwa wnioski do sądu grodzkiego - będzie odpowiadał za żebranie i nielegalne zajęcie pasa drogowego - powiedział nam wczoraj Wiesław Lenard. - Jeżeli to nie przyniesie skutku, być może wystąpimy o kolejne sankcje. Po raz kolejny zapewniam, że chcemy skończyć z tym, co się dzieje na Krupówkach - posypały się już mandaty dla nielegalnych handlarzy, którzy dostali polecenie usunięcia się z deptaku.
Problem w tym, że mandaty i wnioski do sądu grodzkiego najwyraźniej nie robią większego wrażenia na ukaranych. Sprawdziliśmy wczoraj, czy piesek rzeczywiście zniknął z Krupówek. Jak się okazuje, ma się dobrze i żebrze dalej - tym razem po przeciwnej stronie deptaku.
- Zaraz wysyłam tam moich ludzi i pójdzie kolejny wniosek do sądu. Trzeba go stąd wykurzyć - zdenerwował się Wiesław Lenard. - Problem w tym, że komornik nic z właściciela nie ściągnie, bo nie ma z czego. W ubiegłym roku dostał koło stu mandatów, ale co z tego, jeżeli nie można było ich od niego wyegzekwować? Może jak po kilku wnioskach do kolegium pójdzie do aresztu, to coś się zmieni.
(KOV)
Źródło: Dziennik Polski - www.dziennik.krakow.pl - 2007/03/15

