Wolę projektować
23.03.2007
Weronika jest uczennicą III klasy Technikum Technologii Odzieży w ZSZ im. H. Modrzejewskiej w Zakopanem. Została laureatką konkursu na projekt szkolnego mundurka. Do konkursu złożyła dwa projekty. Gdy z nią rozmawiam, jeszcze nie wie, jak zdecydowali rówieśnicy, bo to oni wybierali najlepszy projekt. Jest zaskoczona. Zastanawia się szybko, który projekt spodobał się jury. Koleżanki przewidują, że to na pewno ten szary z kamizelką.
- Jak długo powstawały projekty?
- Nie uwierzy pani, ale zrobiłam je przed zajęciami. Mimo że powstawały tak szybko to włożyłam w nie dużo serca.
- Jaki materiał przewidujesz na ten mundurek?
- Ortalion albo polar, chociaż chyba lepszy byłby polar. Jest modny, ciepły, a u nas w szkole jest chłodno.
- Podobają Ci się Twoje projekty?
- Tak i chętnie sama bym w takim mundurku chodziła pod warunkiem, że ktoś go dobrze uszyje.
- Może sama spróbujesz, w końcu chodzisz do technikum odzieżowego?
- Nie lubię szyć, ale proszę się nie dziwić, zdecydowanie bardziej wolę projektować. Chociaż czasem coś dla siebie uszyję. Teraz pracuję nad gorsetem. Moim idolem w projektowaniu jest pan Andrzej Siekierka.
- Jakie jest Twoje zdanie na temat mundurków?
- Jestem za. Nie byłoby widać gołych brzuchów, każdy nosiłby to samo, a nie tak jak teraz, że jeden ma oryginalne ciuchy, a drugi zwykłe.
- A co powiesz na taki pomysł, żeby uczniowie mieli dwa rodzaje strojów: codzienny i na uroczystości szkolne?
- To by się chyba nie sprawdziło. Podniosłoby to znacznie koszty, a poza tym czy uroczystości szkolnych jest aż tak dużo?
Rozmawiała Gabriela Miodek
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2007/03/23
