Zakopane — portal z-ne.pl

Ulice pilnie do remontu

02.04.2007

Drogi zniszczone

Szczególnie dużo pracy mają drogowcy, którzy na razie łatają dziury, które powstały przez okres zimy.

Ale i czekają nas poważniejsze remonty. Jak choćby kontynuacja prac na Olczy.

- Tam remont zaczęto jeszcze rok temu - przypomina Wojciech Solik, wiceburmistrz Zakopanego. - W tym roku chcemy wymianę nawierzchni i chodników przedłużyć o kolejnych kilkaset metrów. W ten sposób zupełnie zmodernizujemy najbardziej zniszczony odcinek drogi.

W tym roku również, o ile uda się znaleźć wykonawcę, władze miasta chcą wyremontować drogę dojazdową do nowego cmentarza na Pardałówce.

A co z centrum miasta?

- Po cichu liczymy, że być może uda się zaoszczędzić nieco pieniędzy na niektórych inwestycjach i zmienić nawierzchnię na dolnych Alejach 3 Maja - mówi Wojciech Solik.

Okazuje się, że stan tej drogi jest katastrofalny. Podobnie zresztą jest na przykład z ulicą Włodzimierza Tetmajera.

Nowy asfalt nie wystarczy

Generalnie problem zakopiańskich dróg to brak podbudowy lub jej fatalny stan. W wielu przypadkach nie wystarczy tylko położenie nowego asfaltu, ale potrzebny jest generalny remont drogi.

Tak jest na przykład z ulicą Kościuszki, która zbudowana jest z betonowych płyt zalanych asfaltem.

Wiadomo już na pewno, że znajdą się pieniądze na Drogę do Samków. Tam istniejąca kostka granitowa zostanie zdjęta i położona nowa nawierzchnia. Odzyskany materiał budowlany z tej drogi zostanie albo sprzedany albo wykorzystany na budowę w innej części miasta.

Przemysław Bolechowski

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2007/04/02