Wszyscy chcą, ale nikt nie wie
05.04.2007
- Z roku na rok na aktywizację i zatrudnienie osób niepełnosprawnych dostajemy coraz więcej pieniędzy do wykorzystania. Więcej jest też chętnych do zatrudnienia takich osób. Niestety dużo z nich rezygnuje już na samym początku - mówi Joanna Michalik z Powiatowego Urzędu Pracy w Zakopanem.
Główny problem stanowi niemożność odnalezienia odpowiednich informacji na temat zatrudnienia niepełnosprawnych. - Barierą jest sama droga biurokratyczna bezpośrednio przed zatrudnieniem takich osób - mówi Joanna Michalik. - Często zdarza się, że przedsiębiorcy mają nawet problem z wypełnieniem prostego wniosku.
Poprzez zatrudnienie osób niepełnosprawnych można uzyskać obniżenie składek na PFRON, a są to nieraz spore sumy. - Przykładowo jedna firma na terenie Zakopanego co miesiąc wpłaca do PFRON 12 tys. zł - mówi Joanna Michalik. - A przecież za tę kwotę można zatrudnić kilku pracowników. Niestety nie udało nam się ich przekonać.
Również z drugiej strony zauważyć można niedoinformowanie. Teraz zarejestrowanych jest w zakopiańskich urzędzie pracy ok. 140 niepełnosprawnych.
- A wiemy, że takich osób na naszym terenie jest więcej - zaznacza Joanna Michalik. - Możemy zorganizować dla nich szkolenia i znaleźć pracę. Problem w tym, że nie potrafimy do nich dotrzeć.
Niewątpliwie jest to dla takich osób szansa na aktywne życie. Niepełnosprawni powinni jednak odwiedzić Powiatowy Urząd Pracy.
(łb)
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2007/04/05
