Znowu chcą powalczyć
11.04.2007
Wszystko zaczęło się od starań Zakopanego o organizację mistrzostw świata w narciarstwie klasycznym w roku 2011. Trudno oczywiście przegraną stolicy Tatr uznawać za totalną klęskę, ale wiele osób poczuło się zawiedzionych. Tymczasem walkę o imprezy tej rangi prowadzi się latami i nie należy początkowymi niepowodzeniami się zniechęcać. I teraz Zakopane wraca do boju. Podpisano właśnie porozumienie intencyjne w tej sprawie między Polskim Związkiem Narciarskim, Tatrzańskim Związkiem Narciarskim i władzami miasta.
- Będziemy walczyć o mistrzostwa w 2013 roku - zapewnia burmistrz Janusz Majcher. - Podpisany dokument to początek zawiązywania komitetu organizacyjnego i rozpędzania całej machiny.
Ostatnia tej rangi impreza odbyła się w Zakopanem 45 lat temu. Wtedy był to dla miasta ogromny skok naprzód. Teraz też pewnie tak będzie.
- Jestem optymistą, że tym razem uda się nam zdobyć organizację mistrzostw - zaznacza Janusz Majcher.
Władze miasta zapewniają, że cały czas promują naszą kandydaturę wśród działaczy FIS. Decyzję Zakopanego o kolejnych staraniach chwalą też fachowcy.
- Powinniśmy być konsekwentni - mówi Lech Nadarkiewicz, dyrektor Pucharu Świata w Zakopanem i wiceprezes TNZ. - Wiadomo było, że za pierwszym razem szanse mamy znikome. Trzeba więc krok po kroku zdobywać poparcie i walczyć o tę wielką szansę dla miasta.
Gdyby Zakopane zostało organizatorem mistrzostw świata w narciarstwie klasycznym, można się pokusić o budowę nowej skoczni, modernizację tras biegowych jak i całkowitą przebudowę posiadanej bazy sportowej.
Zwolennicy tych starań przypominają, że i w innych dziedzinach stolica Tatr by skorzystała - ot, choćby szybsza modernizacja zakopianki czy poprawa komunikacji wewnątrz miasta. Jest więc o co walczyć.
Przemysław Bolechowski
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2007/04/11
