Zakopane — portal z-ne.pl

Hydraulicy, wróćcie do kraju!

11.04.2007

Sprawa na pierwszy rzut oka wydawać by się mogła dziwna. Powodem jednak takiego postępowania są nie tylko niższe koszty, jakie poniesie spółka, ale przede wszystkim brak wykwalifikowanych hydraulików na rynku pracy.

- Teraz na stałe zatrudnionych mamy dwóch pracowników, którzy zajmują się wszelkimi awariami w terenie, jak również wymianą wodomierzy - mówi Dariusz Latawiec, prezes spółki. - To są ich bieżące zadania do wykonania. Do wymiany w tym roku jest jednak ponad 1000 wodomierzy. Gdybyśmy chcieli zlecić wymianę dodatkowych wodomierzy, musielibyśmy im płacić nadgodziny. A to zdecydowanie przewyższyłoby koszty, o ile w ogóle byłoby wykonalne przez tych pracowników.

Według prezesa Sewiku, nieopłacalne byłoby także zatrudnienie nowych osób te tej pracy.

- Aby w tym roku wymienić 1000 wodomierzy musielibyśmy do tego zadania zatrudnić dodatkowo co najmniej pięć osób - zaznacza Dariusz Latawiec.

A to, według wyliczeń, kosztowałoby rocznie spółkę ponad 150 tys. zł z tytułu samego wynagrodzenia pracowników. Do tego dochodziłyby koszty utrzymania pojazdu, a także zakup dodatkowych elementów koniecznych przy wymianie wodomierza.

- A tak firmie, która wygrała przetarg dostarczamy jedynie wodomierz. Pozostałe zaś elementy w postaci różnych złączek czy uszczelek zwycięska firma musi kupić na własny koszt - tłumaczy Dariusz Latawiec.

Fakt, że firma wyłoniona w przetargu zatrudnia pracowników Sewiku nie dziwi prezesa.

- Są to osoby, które znają się na tym - zaznacza.

Poza tym zatrudnienie dodatkowych, wykwalifikowanych hydraulików jest w obecnych warunkach niemal nierealne. Wszystko spowodowane jest brakiem ludzi na rynku pracy.

- Teraz ciężko znaleźć jakiegokolwiek hydraulika, nawet z małym doświadczeniem. A co dopiero człowieka, który zna się na wodomierzach - mówi Dariusz Latawiec.

Każdy wodomierz powinien być wymieniony raz na pięć lat. W tym roku wymiana obejmie 1000 urządzeń spośród wszystkich 7000 w Zakopanem. W przyszłym roku wymianie podlegać będzie kolejnych 2000 wodomierzy.

(łb)

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2007/04/11