Odwołali prezesa
20.04.2007
Nastąpiły nieoczekiwane zmiany w Geotermii Podhalańskiej. Rada nadzorcza tej największej spółki dostarczającej ciepło geotermalne niespodziewanie odwołała zarząd firmy. Władysław Łukaszczyk przestał pełnić funkcję prezesa spółki, pełniącym jego obowiązki mianowano Wojciecha Ignacoka. Tymczasem całą sytuacją oburzone są samorządy z Podhala. Chodzi o formę, a nie o samą decyzję - powiedziano naszemu dziennikarzowi. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska, większościowy właściciel Geotermii, nie ujawnia powodów takiej decyzji.
Spółka Geotermia Podhalańska to ewenement w skali nawet nie krajowej, a europejskiej. Mało gdzie można zobaczyć wykorzystanie gorących źródeł na taką skalę. Gorąca woda pobierana z odwiertów w rejonie Bańskiej przesyłana jest ciepłociągiem do Zakopanego i tam rozprowadzana do indywidualnych odbiorców. W Zakopanem powstała również centralna kotłownia gazowa, która w czasie silnych mrozów jeszcze dodatkowo dogrzewa wodę geotermalną. Na razie odbiorcami tego ekologicznego ciepła są przede wszystkim duzi odbiorcy, a więc np. hotele, urzędy czy szkoły. W przypadku małych domów samo doprowadzenie sieci ciepłowniczej jest drogie.
- Zastanawiałem się nad tym kiedyś - mówi pan Marek z ulicy Orkana. - Ale mają wysokie ceny, a na dodatek mieszkam w starym, drewnianym domu. I to całe ciepło naliczane licznikami doprowadziłoby mnie do bankructwa.
Stąd być może problemy spółki, która corocznie przynosiła straty. Zresztą sam odwołany zarząd Geotermii Podhalańskiej nie krył, że firma nie jest, delikatnie mówiąc, w dobrej kondycji finansowej i wdrażany program restrukturyzacji napotykał na potężne przeszkody. Przedsiębiorstwo wciąż jest na minusie, mimo że jakiś czas temu, aby ratować spółkę, jej główny właściciel - NFOŚ - dokapitalizował ją gigantyczną sumą 85 mln złotych.
Mimo to nie udało się na razie wyprowadzić Geotermii Podhalańskiej z finansowego poślizgu.
Decyzja rady nadzorczej Geotermii Podhalańskiej zaskoczyła wszystkich. Zgodnie z wolą największego właściciela spółki, odwołano prezesa. Do dziś nie są znane powody takiej decyzji.
- Nie wiem dlaczego mnie odwołano - mówi Wiktor Łukaszczyk, były już prezes Geotermii Podhalańskiej. - Staram się do tego podchodzić bez emocji. Właściciel ma prawo w każdej chwili odwołać zarząd w swojej spółce. A ja wiem, że co mogłem, to dla firmy zrobiłem. Przeprowadziłem ją przez najgorszy okres finansowej zapaści. Co tylko można było zrobić to zrobiłem.
Oczywiście może się nie podobać forma odwołania. Ale takie jest prawo właściciela spółki. Formą oburzone są też samorządy Zakopanego.
- Nie chcę tutaj polemizować z samą decyzją - mówi burmistrz Zakopanego Janusz Majcher. - Ale jestem oburzony formą odwołania. Niedawno wszystkie samorządy z Podhala, które są udziałowcami w Geotermii, wysłały pismo do NFOŚ z prośbą o informację, czy są planowane zmiany w zarządzie. Bez uprzedzenia dokonano tych zmian. Dlatego nasi przedstawiciele w radzie wstrzymali się od głosu.
Przemysław Bolechowski
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2007/04/20
