Zakopane — portal z-ne.pl

Krupówkowa obława

22.05.2007

Z naszą redakcją skontaktował się świadek sobotniego zdarzenia. - Policjanci zabrali siłą 12-letnią dziewczynkę, która sprzedawała piłeczki. Postronni widzowie zostali postraszeni, żeby się nie wtrącali, bo zostaną zatrzymani - twierdzi Czytelnik w liście przysłanym do redakcji. - A co z bandziorami? Policja ucieka na ich widok, a dzieci są traktowane jak najgorzej. Całą tę akcję filmowali turyści z Niemiec - podkreśla interweniujący.

Policja zupełnie inaczej przedstawia zajście. - Pieszy patrol dwóch policjantek zauważył na Krupówkach dziewczynkę handlującą zabawkami - mówi asp. Monika Kraśnicka-Broś, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem. - Okazało się, że jest to 14-letnia mieszkanka Nowego Targu.

Niepokój policjantek wzbudził fakt, że dziecko bez opieki starszych zajmuje się handlem. Dziewczynka nie posiadała przy sobie żadnych dokumentów, nie potrafiła też udokumentować, skąd pochodzi towar, którym handluje. - Powiedziała tylko, że dwie godziny wcześniej konkubent matki pozostawił ją samą na Krupówkach i kazał handlować. Dała policjantkom numer telefonu do konkubenta, ale ten nie odpowiadał. Dlatego patrol wezwał zmotoryzowanych kolegów, aby przewieźć dziewczynkę z towarem na komendę - dodaje rzecznik.

Po przewiezieniu skontaktowano się z matką nieletniej. Kobieta przyjechała po córkę. - Praca osób poniżej 16. roku życia jest niezgodna z prawem. Dziecko było pozostawione bez opieki. Policja zajmuje się nie tylko przestępcami, ale dba także o bezpieczeństwo. Reakcja patrolu była jak najbardziej na miejscu - kwitują policjanci.

(RAV)

Źródło: Dziennik Polski - www.dziennik.krakow.pl - 2007/05/22