Zakopane — portal z-ne.pl

Nienaruszony interes (prawny)

24.05.2007

W piątkowym "Dzienniku Podhalańskim" pisaliśmy, jak wiele wniosków i protestów wnoszonych jest do zakopiańskiego magistratu w związku z wyznaczaniem granic parku kulturowego. Mieszkańcy obawiają się, że na działkach wchodzących w obręb parku nie będą mogli niczego budować, remontować ani prowadzić działalności rolniczej.

Wśród wielu listów znalazło się pismo z kancelarii prawniczej, reprezentującej zakopiańskiego biznesmena Andrzeja Stocha. - To jedyny protest odnoszący się do naruszenia interesu prawnego wnioskującego, dlatego poprosiłem naszego prawnika o wyjaśnienie sprawy - stwierdził Jan Karpiel-Bułecka, przewodniczący Komisji Urbanistyki i Architektury UMZ. Radca prawny Urzędu Miasta Małgorzata Musiał-Fecko wyjaśniła, że zarzuty są nieuzasadnione. - Chodzi o obszar działek na Kozińcu i Antałówce. Pan Andrzej Stoch podniósł zarzuty, że przebieg granicy parku kulturowego został ustalony bez opinii konserwatora zabytków, z naruszeniem konstytucyjnych praw i wolności obywatelskich, że ograniczy możliwości prowadzenia robót budowlanych. Zarzucił też, że przy wyłączaniu działek z obszaru parku kulturowego stosuje się niejasne kryteria.

Prawniczka UMZ stwierdziła, że na podstawie odpowiednich przepisów z 2002 r. Rada Miasta może ograniczyć zakres prac budowlanych na swoim terenie. - Zarzuty wysuwane przez pana Andrzeja Stocha są nieprawdziwe. Projekt uchwały o parku kulturowym był przedstawiony konserwatorowi zabytków i uzyskał jego pozytywną opinię - dodała Małgorzata Musiał-Fecko.

Odpierając zarzuty o niejasnych kryteriach wyłączeń poszczególnych działek z granic parku, wiceprzewodniczący komisji urbanistyki Krzysztof Kiełb podkreślił, że wyłączenia następują po analizie i w oparciu o dawny plan zagospodarowania przestrzennego. - Jeśli w starym planie tereny były przeznaczone do niskiej zabudowy, to możemy je wyłączyć z parku - podsumował.

(RAV)

Źródło: Dziennik Polski - www.dziennik.krakow.pl - 2007/05/24