Nasze Zakopane pięknieje?
25.05.2007
Aż niektórzy zakopiańczycy mówią, że nudno zrobiło się na deptaku i turyści jacyś nieswoi, bo nie mają się przy czym fotografować. Ale nowe porządki nie tylko na Krupówkach zapanowały. - Proszę pani, tu na Równi to niemal codziennie budzi mnie rano warkot kosiarek! Już nawet zacząłem się zastanawiać, co ta trawa tak nagle zaczęło szybko rosnąć - śmieje się pan Mieczysław, wypoczywający na jednej z ławek na Równi Krupowej. - Ale tak już całkiem poważnie, to zupełnie ładnie ta nasza łąka wygląda. Wszędzie nowe ławki i jest gdzie pogrzać się na słoneczku.
Nowe ławki pojawiły się też przy ul. Kościuszki razem z gustownymi kwiatowymi koszami i przy ul. Strążyskiej. To jednak nie koniec wielkich porządków w mieście. - 5 czerwca powinny zakończyć się prace przy budowie chodnika na ul. Czecha i przy porządkowaniu placu pod Wielką Krokwią - mówi wiceburmistrz Wojciech Solik. - Przede wszystkim znikną z miejskiego gruntu stragany i ten cały "Bangladesz", a na ich miejsce pojawią się ławki, fontanna, zieleńce. Porządki "dotkną" też ronda Jana Pawła II, które zostanie oświetlone tak jak pomnik Chałubińskiego.
(hak)
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2007/05/25
