Jubileusz wiecznie młodych
28.05.2007
W piątek, w hallu zakopiańskiego magistratu odbył się wernisaż wystawy malarskiej słuchaczy Podhalańskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Na ścianach zawisły obrazy, które powstały podczas warsztatów plastycznych. Główne jubileuszowe obchody odbyły się w sobotę w "Jasnym Pałacu", a rozpoczął je występ aktorów zakopiańskiego Studium Słowa. Władysława Nowicka, Grażyna Syrżistie, Andrzej Czarnecki i Jerzy Filar zaprezentowali historię Uniwersytetu Trzeciego Wieku, który narodził się w 1973 roku przy uniwersytecie w Tuluzie. Pierwszy uniwersytet w Polsce założyła w 1975 roku Halina Szwarz, a obecnie istnieje ich w naszym kraju ponad sto.
Po Studium Słowa przyszła kolej na pokazy sekcji gimnastycznej, które wzbudziły aplauz licznie zgromadzonych gości. Trudno się dziwić, bo panie radziły sobie znakomicie.
- Istotą Uniwersytetu Trzeciego Wieku jest wykład, dlatego pozwolę sobie przytoczyć wyniki badań naukowych, przeprowadzonych w dwóch grupach wiekowych. Okazało się, że ćwiczący sześćdziesięciolatkowie są w lepszej formie fizycznej niż niećwiczący czterdziestolatkowie. Dlatego proponuję, żeby Podhalański Uniwersytet Trzeciego Wieku został na pół Akademią Wychowania Fizycznego - podsumowała występ swoich koleżanek Anna Sztaudynger-Kaliszewicz, założycielka i długoletnia prezes PUTW.
Później przyszedł czas na część oficjalną. Adres od burmistrza Zakopanego, który nie mógł przybyć na uroczystość z powodu choroby, przeczytała Joanna Staszak, naczelnik wydziału kultury w zakopiańskim magistracie. Janusz Majcher nie poprzestał na samych życzeniach - przyznał uniwersytetowi nagrodę pieniężną.
- Piętnaście lat to niedużo, bo szybko zleciało, ale zarazem bardzo wiele, bo dużo dobrego udało się przez te lata zrobić. Uniwersytet działa bardzo prężnie, ale chodzi przede wszystkim o to, żebyście spotykali się, spędzali ze sobą czas - mówił z kolei wicestarosta tatrzański Andrzej Skupień.
Część oficjalną zakończyło wręczenie okolicznościowych dyplomów i prezentów. Najwięcej zasłużonych podziękowań zebrała dr Anna Sztaudynger-Kaliszewicz.
- Nie można zapomnieć o tym, że inicjatorką powołania tej placówki w Zakopanem była pani Maria Matejowa. Zaproponowała mi to, bo miałam już doświadczenie - przez dziewiętnaście lat prowadziłam podobny uniwersytet w Łodzi - mówiła dr Sztaudynger-Kaliszewicz. - Bardzo tęsknię za uniwersytetem i dlatego każde takie spotkanie jest dla mnie dużym przeżyciem. Chciałam zadedykować wszystkim fraszkę mojego ojca: "Jedni są wiecznie młodzi, drudzy wiecznie starzy. To kwestia charakteru, a nie kalendarzy".
(KOV)
Źródło: Dziennik Polski - www.dziennik.krakow.pl - 2007/05/28

