Nowa nie pasuje
11.06.2007
Fontanna przy rodzie jeszcze za czasów PRL stanowiła malowniczą sadzawkę. Niestety, kiedyś zniszczył ją pewien kierowca, który wjechał w jej sam środek.
Jakiś czas temu sadzawkę odnowiono. Jej wygląd nie zachwycił. Wielu ludzi mówiło o tym złośliwie "wytrysk z kamienia". Nowe władze Zakopanego zdecydowały więc, że kolejny raz przebudują fontannę na rondzie.
Kilka dni temu zakończył się remont krytykowanej fontanny. W miejsce rury, z której wylatywała w górę woda i przy silniejszym wietrze leciała na ulicę, powstała fontanna cała obudowana kamieniami. Niestety, podobnie jak i po poprzednim remoncie, teraz również wiele osób uważa, że to nie to co powinno być w tym miejscu.
- Jak to wygląda? - pyta ze zdziwieniem pani Zofia z zakopiańskiej Cyrhli. - Zupełnie tak, jakby ktoś nie dokończył roboty. Te kamienie jakoś tak dziwacznie poukładane. Projektując mogli się bardziej natrudzić, a nie dołożyć kilka kamieni. To już chyba taki chłopiec, który sika wodą już byłby lepszy. Powinno to być coś, co będzie nawiązywać do góralszczyzny, a nie takie byle co.
No cóż - jednym się podoba, innym nie. Najważniejsze, jest to, że fontanna działa.
(łb)
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2007/06/11
