Zakopane — portal z-ne.pl

Połamane drzewa i konary

23.06.2007

Połamane drzewa i konary

Czwartkowa wieczorna nawałnica wprawiła w stan gotowości służby ratunkowe. Straż pożarna do rana dnia następnego odbierała kolejne wezwania do połamanych drzew, które spadały na jezdnię i blokowały ruch drogowy. Gwałtowna ulewa oraz silny wiatr dały się we znaki mieszkańcom i turystom. W centrum miasta, na Krupówkach, wiatr porwał wiele elementów małej architektury z ogródków restauracyjnych, a w wielu punktach miasta z drzew leciały połamane konary.

- W czwartek od godz. 20.29, kiedy to odebraliśmy pierwsze zgłoszenie, interweniowaliśmy usuwając połamane drzewa, aż do rana dnia następnego piętnaście razy. Wszystkie interwencje dotyczyły połamanych konarów, które spadły z drzew na jezdnię i chodniki, a także wyrwanych z korzeniami drzew - poinformował nas wczoraj oficer dyżurny Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej, aspirant Zbigniew Prokop.

Strażacy przez całą noc z czwartku na piątek jeździli do usuwania wiatrołomów. Wezwania nadchodziły z centrum miasta, jak też z okolic Olczy Wojdyły, a także terenów na granicy Zakopanego i Kościeliska. Najpoważniejsze zdarzenie miało miejsce na Szymaszkowej, gdzie walące się drzewo przygniotło opla astrę. (RAV)

Źródło: Dziennik Polski - www.dziennik.krakow.pl - 2007/06/23