Zakopane — portal z-ne.pl

Fachowcy radzą

25.06.2007

- Nowe rozwiązania upraszczają procedury - mówi Wojciech Bosak, wiceminister budownictwa. - Chcemy je tak uprościć, aby inwestor nie musiał chodzić od urzędu do urzędu i czekać nie wiadomo jak długo na załatwienie swojej sprawy, ale by wystarczyło tylko jedno zgłoszenie. Jeśli na przykład na danym terenie obowiązuje plan zagospodarowania przestrzennego, to do wybudowania jednorodzinnego domu wystarczy jedynie zgłoszenie do starostwa. Czekamy 30 dni i jeśli nie ma ze strony urzędników zastrzeżeń to możemy budować.

Ale zawiłe i czasochłonne procedury to niejedyny hamulec w budownictwie.

- Brakuje fachowców - nie ukrywa Piotr Hrabia, dyrektor małopolskiego oddziału Polskiej Izby Przemysłowo Handlowej Budownictwa. - Niepokojące jest to, że do szkół budowlanych zgłasza się bardzo mała liczba chętnych. A przecież teraz praca w tej dziedzinie gospodarki to praktycznie same plusy - nie musimy obawiać się bezrobocia i niskich zarobków. Firmy budowlane, aby zatrzymać pracowników w kraju, podnoszą im bowiem systematycznie wynagrodzenia.

Niestety, tego czynnika hamującego rozwój budownictwa, ze względu na wysokie zarobki za granicą, m.in. w Anglii i Irlandii - na razie nie można wyeliminować.

Specjaliści obradujący w Zakopanem uważają również, iż nadszedł już czas końca podwyżek cen materiałów budowlanych. To również dobra informacja dla wszystkich małych i wielkich inwestorów.

(bol)

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2007/06/25