Zakopane — portal z-ne.pl

Zgłosił się właściciel

03.07.2007

- Podarował pod koniec lat 80. budynek Związkowi Podhalan. Teraz chce go odebrać. Twierdzi, że budynek nie był użytkowany zgodnie z celem, na który go przeznaczył (na propagowanie kultury góralskiej - przyp. red.). W umowie o przekazaniu darowizny był zapis, że obiekt nie może być użytkowany w celach komercyjnych - tłumaczy Wojciech Solik, wiceburmistrz Zakopanego.

Dlaczego jednak pierwotny właściciel zgłosił się dopiero teraz, choć przez lata Redykołka była użytkowana przez zakopiańskiego biznesmena i to bez wątpienia w celach komercyjnych - trudno powiedzieć.

- Ja w każdym razie mam decyzję rozbiórki - podkreśla wiceburmistrz. - Budynek został nam przekazany przez komornika w ramach rozliczenia długu rodziny Księdzularzy (rodzina ta od lat prowadziła tam regionalną karczmę - przyp. red.) i teraz jest w naszym posiadaniu.

Wiceburmistrz jednak by mieć pewność, że wszystko jest zgodnie z prawem, przekazał sprawę Redykołki do radczyni prawnej, a ta wyśle ją do rozpatrzenia prawnikowi z Krakowa, który zakopiańskiemu urzędowi doradza w kwestiach prawnych.

Na razie procedury, które zostały wszczęte, idą normalnym trybem. Przetarg na rozbiórkę wyznaczono na 10 lipca, potem budynek zostanie złożony na terenie SEWiK-u. W przyszłości najprawdopodobniej stanie w Kuźnicach.

Według pierwotnych planów, budowa przejścia podziemnego miała się zacząć, bez względu na Redykołkę. Jednak ostatnio koncepcja się zmieniła. Inwestycja rozpocznie się dopiero po rozbiórce karczmy. - Ekipy wejdą na plac budowy na pewno na przełomie lipca i sierpnia - obiecuje wiceburmistrz.

(hak)

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2007/07/03