Poszukiwania następcy Knapika
03.07.2007
Krzysztof Knapik, który był przez trzynaście lat prokuratorem rejonowym w Zakopanem, został zdymisjonowany przez zastępcę prokuratora krajowego. O jego odwołanie wnioskował prokurator okręgowy z Nowego Sącza, a wniosek poparł szef Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie Józef Giemza.
Najważniejszym powodem tej decyzji była sprawa bójki z użyciem noża, do której doszło w noc sylwestrową na Gubałówce. Już z początkiem stycznia, gdy Knapik nie wnioskował o areszt dla jednego z uczestników zdarzenia, mówiło się o jego dymisji. Wówczas skończyło się jednak na postępowaniu służbowym. - Podstawowym powodem odwołania była ta nieszczęsna Gubałówka - przyznaje Zdzisław Bocheński, prokurator okręgowy w Nowym Sączu. - Przeanalizowaliśmy sprawę dokładnie, na różne sposoby. Pojawiły się też nowe materiały dowodowe.
Na razie nie wiadomo, kto zastąpi Krzysztofa Knapika. Prokurator Bocheński będzie wnioskował o powołanie nowego prokuratora rejonowego. Dodaje jednak, że wszystko zależy od ministra, który może powołać kogoś na to stanowisko bez takiego wniosku.
- Na razie nie mam jeszcze kandydata. W tej chwili przeglądam akta osobowe, przede wszystkim pod kątem miejsca zamieszkania. Muszę się liczyć z tym, że Zakopane jest bardzo drogim miastem, więc trudno mi kogoś ściągać z terenu i na siłę uszczęśliwiać - tłumaczy Zdzisław Bocheński i podkreśla, że Krzysztof Knapik będzie nadal pracować w prokuraturze. - To znakomity prokurator, nie mam do jego pracy żadnych uwag. Zastrzeżenia, które zaważyły na odwołaniu są związane tylko i wyłącznie ze sprawowaniem nadzoru nad Prokuraturą Rejonową.
(KOV)
Źródło: Dziennik Polski - www.dziennik.krakow.pl - 2007/07/03
