Zakopane — portal z-ne.pl

Smród pod Gubałówką

06.07.2007

Smród pod Gubałówką

- Już nie idzie wytrzymać! Dlaczego burmistrz, który kazał ustawić kontener, już do nas nie schodzi, nie kontroluje, a jedynie patrzy z wiaduktu? Może boi się tego smrodu, który tu narobił? - pytali wczoraj zdenerwowani straganiarze. W potężnym kontenerze narosło tyle śmieci, że musiały się zjawić służby miejskie. Kontener został opróżniony, po czym wrócił na swoje miejsce.

Zapytaliśmy w Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej, czy tego typu "kosz na śmieci" może stać w tak uczęszczanym przez turystów i mieszkańców miejscu. - Naturalnie, że nie powinno go tam być - mówi powiatowy inspektor sanepidu w Zakopanem Adam Radko. - Taki kontener, a raczej gnijące w nim odpady organiczne generują rozwój robactwa, much, co stwarza zagrożenie dla zdrowia i życia ludności.

W sanepidzie podkreślają, że zgodnie z przepisami tej wielkości kontenery mogą być ustawiane w miejscu publicznym jedynie na krótki czas, np. remontu, po czym jak najszybciej powinny być wywożone i opróżniane.

- Myśmy na tych ludzi głosowali, oni do nas przychodzili przed wyborami. A teraz utrudniają nam życie - twierdzą okoliczni kupcy.

Sanepid zapewnia, że sprawa kontenera zostanie przedstawiona podczas najbliższego spotkania z władzami miasta.

(RAV)

Źródło: Dziennik Polski - www.dziennik.krakow.pl - 2007/07/06