Pułapki na turystów
10.07.2007
Targowisko pełne jest ludzi szukających oscypków i innych suwenirów z Zakopanego, robiących zakupy lub udających się na Gubałówkę. To także ulubione miejsce pracy dla kieszonkowców. W sezonie letnim praktycznie nie ma dnia, by policja nie odbierała zgłoszeń o ukradzionych portfelach, telefonach komórkowych, dokumentach, aparatach fotograficznych. - Radzimy zwracać uwagę na torby i plecaki, nie trzymać ważnych rzeczy w zewnętrznych kieszeniach, nie trzymać wszystkich swoich dokumentów i pieniędzy razem w portfelu - przypominają funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem.
Jako że kolejka linowa na Kasprowy Wierch nie kursuje, więc dla wczasowiczów podwójnie atrakcyjną przejażdżką stał się wyjazd na Gubałówkę. Gdy tylko wzrasta natężenie ruchu i kolejka po bilety na wyjazd gwałtownie rośnie, swój plon zbierają "koniki". Po zawyżonych cenach oferują wcześniej kupione bilety. Polskie Koleje Linowe przez głośniki przy stacji ostrzegają przed zakupem takich miejscówek.
Kolejna sezonowa plaga, z którą ani władze miasta, ani służby mundurowe nie potrafią sobie poradzić, to naciągacze, którzy żerują na ludzkiej naiwności. Prawdziwe fortuny tracą niektórzy z turystów, gdy wciągnie ich hazardowy wir gry w trzy karty. W zeszłym sezonie łatwe pieniądze kusiły tak osoby starsze, jak i młodocianych kolonistów. Dochodziło nawet do pobić, gdy oszukani próbowali odzyskać spore kwoty. (RAV)
Źródło: Dziennik Polski - www.dziennik.krakow.pl - 2007/07/10

