Zakopane — portal z-ne.pl

Abolicja nie dla każdego

13.07.2007

W nadzorze twierdzą, że przyczyn jest kilka. - Przede wszystkim ten nowy przepis obejmuje swoim działaniem wąską grupę obiektów, które powstały w okresie od 31 grudnia 1994 do 11 lipca 1998 r. - mówi Jan Kęsek, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Zakopanem. - Zgłosić się mogą z wnioskiem o darmową legalizację tylko właściciele tych obiektów, których budowa zakończyła się w wymienionym przedziale czasowym i wobec których do 11 lipca 2003 r. nie podjęto żadnego postępowania administracyjnego. To dodatkowe obostrzenie bardzo mocno zawęża grupę osób, które mogą skorzystać z wprowadzonej właśnie abolicji.

Z danych, jakimi dysponują inspektorzy zakopiańskiego nadzoru budowlanego, wynika, że tylko jeden obiekt na terenie powiatu tatrzańskiego mógłby skorzystać z przepisu o darmowej legalizacji. - To budynek wzniesiony właśnie w przepisowym okresie, wobec którego wszczęto postępowanie skutkujące nakazem rozbiórki już po 11 lipca 2003 r. Sprawa utknęła w wyższej instancji po odwołaniu, jakie złożył właściciel, motywując niemożność poniesienia kosztów opłaty legalizacyjnej jej wysokością - podkreśla Jan Kęsek. Dodaje przy tym, że na terenie powiatu może być sporo ukrytych obiektów, wobec których nie wszczynano żadnych procedur administracyjnych. - Na pewno jednak na legalizację nie mają szans budynki postawione na terenach zielonych. Podstawową sprawą jest ich usytuowanie w terenie budowlanym. Jest jeszcze sporo czasu, bowiem okres zgłaszania nielegalnych budów, które można za darmo zalegalizować, upływa z dniem 1 stycznia 2008 r. - sumują w zakopiańskim nadzorze. (RAV)

Źródło: Dziennik Polski - www.dziennik.krakow.pl - 2007/07/13