Zakopane — portal z-ne.pl

Kolejka do muzeum

18.07.2007

Wstępny projekt jest gotowy, potrzebna jest jeszcze zgoda Tatrzańskiego Parku Narodowego. Eksponaty już są, bowiem większość elementów starej kolejki została zwieziona z gór do Zakopanego.

Stara kolejka linowa na Kasprowy Wierch przechodzi już definitywnie do historii. Trwa właśnie demontaż urządzeń pomiędzy Myślenickimi Turniami i Kasprowym Wierchem. Tymczasem Polskie Koleje Linowe zastanawiają się co zrobić z (jakby nie było) zabytkowymi urządzeniami.

Pomysłów jest kilka - zastrzega Paweł Murzyn, dyrektor ds. technicznych PKL. - Wydaje nam się, że urządzenie w kuźnickim plenerze muzeum kolejki jest całkiem niezłe. Tak, aby przyszłe pokolenia mogły zobaczyć jak to funkcjonowało. Znalazłyby się tam podstawowe mechanizmy - jak jedna z podpór z tzw. głowicą, wagonik z liną nośną czy wagonik ratowniczy.

Trzeba bowiem pamiętać, że tak naprawdę urządzenia kolejki na Kasprowy Wierch pozostały w niezmienionym kształcie od 70 lat.

- Można tak powiedzieć - śmieje się Paweł Murzyn. - Wymieniano oczywiście to, od czego zależy bezpieczeństwo kolejki, czyli liny i wagoniki. Urządzenia napędowe czy sterownia pozostały te same.

W Kuźnicach pomysł zrobienia kolejce muzeum zdecydowanie się podoba.

- Świetna idea - cieszy się Łukasz Stefanik. - Przecież młodzież wkrótce nie będzie wiedzieć jak to kiedyś działało. A to kawał historii. Warto pokazać jak wyglądał wagonik czy opisać z jaką prędkością w starej kolejce podróżowali pasażerowie.

Górale sprzedający w Kuźnicach również są zadowoleni.

- Stara kolejka tyle lat tu była to i powinna w Kuźnicach zostać - kiwa głową pani Maria. - Nowa będzie wozić turystów a stara czekać na nich w muzeum. Niech ta nowa tylko wartko przychodzi bo bez niej Kuźnice nie istnieją.

Przemysław Bolechowski

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2007/07/18