Podatek nie za darmo
21.07.2007
- Zawsze byliśmy przychylni spółce, ale chcielibyśmy mieć wpływ na pewne decyzje jeśli chodzi o Polskie Tatry. Widzimy, że ciężko się nam z tym przebić - podkreślał Leszek Dorula, przewodniczący komisji ekonomiki. Radni zauważyli, że gmina nie ma nawet swojego przedstawiciela we władzach spółki, nie ma też żadnych dywidend z zysków. - Możemy wkładać nasze pieniądze przez rok, dwa, trzy i co nam z tego przyjdzie? A pieniądze z podatku przydałyby się np. na drogi - stwierdził przewodniczący RM Wawrzyniec Bystrzycki. (hak)
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2007/07/21
