Zakopane — portal z-ne.pl

Jak promować miasto?

25.07.2007

Z pytaniem, jak promować miasto, gdy dojazd do niego jest udręką dla turystów i zmuszonych przemieszczać się pod Giewontem zmotoryzowanych mieszkańców, zwróciliśmy się do prezesa Tatrzańskiej Izby Gospodarczej Andrzeja Kaweckiego. Przypomnijmy: od 1 sierpnia ma on kierować Biurem Promocji Zakopanego.

- Sprawa rozbudowy i modernizacji "zakopianki" ma kilka wymiarów i dotyczy nie tylko Zakopanego, Poronina, Białego Dunajca czy Szaflar, ale wszystkich mieszkańców regionu - mówi Andrzej Kawecki. - Problemy z protestami komitetów, na jakie natrafił inwestor, skłaniają go raczej do całkowitego pominięcia zapalnego regionu i skupienia sił oraz środków na innych kierunkach. To rodzi bardzo poważne zagrożenie dla rozwoju Zakopanego i okolic.

Chodzi o alternatywne kierunki komunikacyjne, które szerokimi łukami omijają nasze okolice. - Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad na pewno zainwestuje w rozwój pasów jezdnych na Muszynkę i Krynicę, a w Głogoczowie powstanie drugie odbicie na Bielsko-Białą i Zwardoń, którą to trasą turyści z Warszawy i reszty kraju dostaną się szybciej do słowackich ośrodków turystycznych oraz kurortów niż obecnie zajmuje im pokonanie "zakopianki". Bardziej dogodne trasy na Słowację stawiają pod znakiem zapytania dalszy rozwój miasta. Dlatego jestem zszokowany postępowaniem lokalnych władz. Czystą manipulacją wydaje mi się to, co zrobił ostatnio wójt Szaflar, zapraszając na spotkanie z inwestorem i władzami województwa przedstawicieli jedynie opcji protestującej. Z jednej strony straszy się ludzi ekranami, a z drugiej promuje budowę drugiej nitki szybkiej kolei Nowy Targ - Zakopane. Owszem, kolej trzeba budować, ale nie zastąpi ona transportu samochodowego. Może być jedynie uzupełnieniem całej koncepcji.

Prezes TIG podkreśla, że bez modernizacji zakorkowanej "zakopianki" nie ma szans na rozwój Podhala, a publiczne pieniądze, wydane na promowanie miasta, zostaną w efekcie i tak zmarnowane. (RAV)

Źródło: Dziennik Polski - www.dziennik.krakow.pl - 2007/07/25