Zakopane — portal z-ne.pl

Ulica nie jest dla dzieci

26.07.2007

— Zatrzymaliśmy podczas rutynowej kontroli przeprowadzanej na Krupówkach dwoje dzieci i ich 18-letniego brata, opiekuna - informuje Wiesław Lenard, komendant straży miejskiej w Zakopanem.

Dzieci już od jakiegoś czasu chodzą po deptaku i proponują turystom za 5 zł zdjęcie z owieczkami. - Te dzieci, jak zaobserwowaliśmy, na siłę wpychają owieczki ludziom, zaczepiają przechodniów. Upominaliśmy je wcześniej, ale nie odniosło to żadnego rezultatu. Przecież nie możemy urządzać wypasu na Krupówkach! - podkreśla Wiesław Lenard. - Nie możemy też tolerować żebrania na ulicach naszego miasta. Ulica nie jest dobrym miejscem dla dzieci. Gdzie są rodzice, pytam się!

Cała zatrzymana trójka, jak się potem okazało, pochodząca z Murzasichla, została przewieziona do siedziby straży miejskiej, gdzie czekała na swoich rodziców. - Myślałem, że rodzice mnie zlinczują! - opowiada komendant. - Matka krzyczała, że ma siedmioro dzieci, państwo nie chce im pomóc a my się czepiamy! My rozumiemy, że może w domu się nie przelewa, ale nie możemy pozwolić, by nieletni żebrali na ulicy.

To pierwsze zatrzymane przez strażników miejskich żebrzące dzieci. - Niedawno Cygan z Rumunii zmuszał do żebrania swoje dziecko. Ale wskutek naszych wcześniejszych interwencji wyniósł się - wyjaśnia komendant Lenard.

(hak)

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2007/07/26