Kiedy remont?
28.07.2007
- Wiem, że ludzie się tam przewracają, np. turystka z Warszawy wiosną złamała sobie na tym naszym chodniku rękę. Wystąpiła o odszkodowanie i je dostała - opowiada pani Maria. Dodaje, że sama również stała się ofiarą niebezpiecznego chodnika.
- Szłam kiedyś wieczorem i potknęłam się na wystającym włazie. Miałam dwie operacje kolana, uszkodzone ścięgno Achillesa. Do tej pory chodzę o kulach. Czy też mam wystąpić o odszkodowanie? Kiedy wreszcie władze Zakopanego zajmą się remontem tego ohydnego chodnika na Zamoyskiego - pytała podczas czwartkowej sesji pani Maria. - Jeżdżę po sanatoriach po całej Polsce i muszę przyznać, że nigdzie nie ma takich chodników, jak w naszym mieście! Gdzie nam do Unii Europejskiej? Z takimi krzywymi chodnikami? Wiceburmistrz Wojciech Solik obiecał pani Penar, że jeszcze w tym roku chodnik na odcinku od Watry do ul. Makuszyńskiego będzie modernizowany. - Zaraz po sezonie ruszamy z naprawą - zapewnił Wojciech Solik.
(hak)
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2007/07/28
