Zakopiańskie Targi Sztuki
30.07.2007
Malarstwo, grafika, tkanina, rzeźba, fotografia i sztuka użytkowa - wybór jest naprawdę wielki. Ciekawy eksponat do swoich kolekcji mogą znaleźć zarówno miłośnicy sztuki ludowej czy amatorskiej, jak i profesjonalnej. Na wystawie znalazły się dzieła artystów i początkujących, i tych uznanych, z wieloletnim dorobkiem. Zachęcające są również ceny: mieszczą się w granicach 60-3.000 zł.
- Zestawienie prac, wystawianych na targach, wygląda być może jak mieszanka piorunująca, ale taki jest współczesny rynek sztuki, a targi są w pewnym stopniu jego odbiciem - mówi dyrektorka Miejskiej Galerii Sztuki Anna Zadziorko. - Rynek ten jest kształtowany poprzez ciągłe ścieranie się zapotrzebowań klientów, których gusta najczęściej różnią się od upodobań artysty i wizji twórców, którzy nie chcą ulegać komercji.
O tym, że zakopiańskie Targi Sztuki są wyjątkowo atrakcyjne pod względem cenowym, może świadczyć pewien fakt, o którym opowiada Anna Zadziorko. - Właściciel jednej z galerii w Polsce po obejrzeniu wystawianych prac i zapoznaniu się z ich cenami, zastanawiał się, czy nie kupić kilku dzieł po tych "zaniżonych cenach". Mimo wszystko jednak prace na targach nie sprzedają się tak dobrze, jak życzyliby sobie tego artyści i kierująca galerią...
- Ludzie odwiedzają nas, spacerują po galerii, oglądają - ale mają problem z podjęciem decyzji. Czasami wydaje im się wręcz, że kupowanie dzieł sztuki to czynność zarezerwowana dla elity, a przecież tak nie jest - podkreśla Anna Zadziorko.
Na targach dużym zainteresowaniem cieszą się rysunki Barbary Gawdzik-Brzozowskiej, ceramiczne obrazy Pauli Solańskiej, małe formy tkaniny unikatowej Małgorzaty Kowalczyk, drewniane misy Jarosława Hulbója oraz naczynia Bartłomieja Obuszyńskiego.
(GAB)
Fot. Bożena Gąsienica
Źródło: Dziennik Polski - www.dziennik.krakow.pl - 2007/07/30

