Zakopane — portal z-ne.pl

Owcza męczarnia

01.08.2007

Zatrzymane przed tygodniem na Krupówkach "janosiki" to pięciolatek i jego 19-letni brat. Zostali przesłuchani przez Straż Miejską w Zakopanem, a dochodzenie w ich sprawie prowadzi zakopiańska policja, która ustaliła, że w procederze uczestniczył również trzeci, 16-letni brat. Cała trójka jest z Murzasichla.

- Najstarszy odpowie za złamanie artykułu nr 6 i 9 Ustawy o ochronie zwierząt, a chodzi o męczenie fizyczne i psychiczne. Za to grozi do roku pozbawienia wolności - poinformował nas inspektor Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami Rafał Feldman.

Komenda Powiatowa Policji w Zakopanem wraz z opinią biegłego lekarza weterynarii odnośnie stresu i chorób, na jakie narażone są zwierzęta gospodarcze wpuszczane pomiędzy tłum ludzi na Krupówkach otrzymała od KTOZ również pełną listę 32 świadków (wraz z adresami), którzy zgodnie potwierdzają, że widzieli w godzinach wieczornych owieczkę, prowadzoną na sznurku wśród tłumów turystów.

- Pierwsi świadkowie w tej sprawie zostali już przesłuchani pod kątem znęcania się nad dwoma kilkumiesięcznymi owieczkami. Śledztwo prowadzimy w sprawie zatrzymanego w zeszłym tygodniu 19-latka i jego 16-letniego brata. Cały czas trwają czynności dochodzeniowe, sprawdzamy też materiał dowodowy z kamer rozmieszczonych na Krupówkach - informuje rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem, aspirant Monika Kraśnicka-Broś.

Obrońcy zwierząt podkreślają, że ze względu na brak badań weterynaryjnych (o czym świadczy brak kolczyków w uszach zwierząt), robiący sobie z nimi zdjęcia turyści narażeni są na wiele groźnych chorób zwierzęcych.

Zakopiańska Straż Miejska wcześniej zapowiadała, że zatrzymani młodzi "janosikowie" odpowiedzą za żebractwo i obrazę funkcjonariuszy na służbie, ponieważ wraz z rodzicami, którzy po nich się zgłosili, zachowywali się agresywnie podczas wstępnego przesłuchania. - Po rozmowie z rodzicami postanowiłem odstąpić od skierowania sprawy do sądu. A to ze względu na trudne warunki materialne siedmioosobowej rodziny. Natomiast rodzice zatrzymanych zostali pouczeni, że nie wolno bez stosownych zezwoleń prowadzić działalności, polegającej na pamiątkowym robieniu zdjęć z "janosikami". Do tego wystąpiłem również do powiatowego inspektora weterynarii w Nowym Targu o opinię, czy owce mogą być wykorzystywane do tego typu pamiątkowych fotek - poinformował nas wczoraj komendant Straży Miejskiej w Zakopanem Wiesław Lenard.

(RAV)

Źródło: Dziennik Polski - www.dziennik.krakow.pl - 2007/08/01