Zakopane — portal z-ne.pl

Ceperki doiły jak pieron

14.08.2007

Konkurs na najlepszego oscypka, pokazy produkcji sera oraz konkurs dojenia owcy to tylko niektóre atrakcje Festiwalu Oscypka i Serów Wszelakich, który odbył się w weekend w Zakopanem. Impreza zgromadziła pod zakopiańską Gubałówką kilka tysięcy osób. Co łatwo odgadnąć, najwięcej emocji wzbudziła rywalizacja ceperek w konkursie dojenia owcy.

W sobotnie popołudnie pod Gubałówką zebrały się tłumy turystów chcących zapoznać się z pasterstwem i tradycją góralską. No i oczywiście posmakować najsłynniejszego z serów - owczego oscypka. Do konkursu swoje produkty zgłosiło dziesięć bacówek. A jury, jak przyznawali jego członkowie, nie miało łatwego zadania, bowiem zgłoszono do degustacji najlepsze owcze sery.

- Ostatecznie zwyciężył oscypek wyprodukowany przez Józefa Hodorowicza z bacówki w Leśnicy Groniu - oznajmił starosta tatrzański, Andrzej Gąsienica Makowski. - Te owcze sery możemy z czystym sercem polecić wszystkim smakoszom - dodał.

Sporo emocji wywołał również konkurs w dojeniu owiec.

- Gadają, że górale doją ceprów, to niech teraz cepry spróbują, jak się doi owce - śmiał się Andrzej Gąsienica Makowski. - Choć to przecież na bacówkach chłop generalnie owce doi.

Panie zawodniczki niczym się jednak nie przejęły i ochoczo się wzięły do dzieła.

- Ceperki radziły sobie lepiej niż niejedna góralka - żartował prowadzący imprezę Andrzej Kubosek. - Widać, że baba przyjechała z Polski, a doi jak jasny pieron.

Panie narzekały, że przede wszystkim trudno było znaleźć dojek i że niestety dojenie owcy jest nieporównywalnie trudniejsze niż np. krowy. Efekty nie były duże, ale panie nadrabiały to zaangażowaniem. Górale zgodnie orzekli, że wszystkie zawodniczki nadają się na juhasów.

Na zakończenie górale zaprezentowali ceprom, jak się robi, czyli pucy oscypki. Przy zaaranżowanej bacówce specjaliści pokazywali krok po kroku, jak produkuje się góralskie sery.

Przemysław Bolechowski

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2007/08/14