Totalny paraliż
14.08.2007
Od początku wakacji nie było jeszcze w Zakopanem takiego dnia. Niemal każda ulica w mieście była wczoraj wypchana samochodami. Pojazdy poruszały się ze średnią prędkością 10 km na godzinę. Kierowcy stali nie tylko na zakopiance, ale i na każdej trasie wjazdowej do Zakopanego. To już nie był korek, ale totalny paraliż miasta.
(łb)
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2007/08/14
