Zdechł w samochodzie
21.08.2007
- Gdy policjanci policjanci przybyli na miejsce właścicielka wyciągnęła już zdechłe zwierzę - mówi st. asp. Monika Kraśnicka-Broś, rzecznik prasowy KPP Zakopane. - Ze wstępnych oględzin nie wynikało, jakoby pies był jakoś źle traktowany.
Po przesłuchaniu świadków, którzy widzieli syna właścicielki pojazdu spacerującego z psem, wynika, że zwierzę było zamknięte w aucie nie dłużej niż 15 minut. Póki co nie wiadomo co było przyczyną śmierci bernardyna. Policjanci wezwali na miejsce weterynarza i powiadomili prokuraturę. W Krakowie zostanie wykonana sekcja zwłok. (łb)
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2007/08/21
