Rewolucja na parkingach
24.08.2007
Wprowadzenie płatnego parkingu na części ul. Sienkiewicza z żalem przyjęli stali mieszkańcy Zakopanego. Do niedawna było to bowiem ostatnie miejsce, gdzie wtajemniczeni mogli zostawić samochód na darmowym parkingu. Teraz i tu trzeba uiszczać stosowną opłatę. A za miejsca postojowe w Zakopanem słono się płaci...
Za jakiś czas władze miasta chcą jednak wprowadzić rewolucyjne zmiany na miejskich postojach. Znikną parkingowi a na ich miejsce pojawią się ogólnie dostępne karty parkingowe i być może możliwość wykupienia stałego abonamentu.
- Od dawna zastanawiamy się nad tym problemem - mówi Wojciech Solik, wiceburmistrz Zakopanego. - Teraz udogodnieniem dla mieszkańców jest to, że za pierwsze pół godziny zapłacimy zaledwie 50 groszy. To ukłon w stronę tych, którzy muszą iść np. załatwić jakąś sprawę w urzędzie.
Jednak w niedalekiej przyszłości może się to zmienić.
- Podglądamy rozwiązania w innych miastach - mówi Wojciech Solik. - Obserwujemy co dzieje się w Krakowie czy Myślenicach. Chcemy także u nas również wprowadzić takie zmiany. Nie byłoby więc dzierżawców parkingów tylko za miejsca postojowe płaciłoby się wykupując karty parkingowe.
Zamiast parkingowych, miejsca postojowe sprawdzaliby ludzie zatrudniani przez urząd miasta.
- Dla stałych mieszkańców może abonament? - zastanawia się Wojciech Solik. - Dalibyśmy wtedy szansę naszym mieszkańcom na wykupienie stałych kart.
(bol)
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2007/08/24
