Zakopane — portal z-ne.pl

Gdzie lokum na hospicjum?

28.08.2007

Kolejny raz na posiedzenie komisji rodziny trafił problem, gdzie uruchomić stacjonarne hospicjum dla terminalnie chorych, które zaspokajałoby pod tym względem potrzeby powiatu tatrzańskiego.

- Budynek na Gładkiem, który zaproponowało starostwo tatrzańskie, jak najbardziej nadawałby się na stacjonarne hospicjum - poinformował radnych Franciszek Bachleda Księdzularz, sekretarz miasta. Niestety, obecna na posiedzeniu komisji doktor Anna Węglarz, prezes Podhalańskiego Stowarzyszenia Przyjaciół Chorych Hospicjum Jezusa Miłosiernego, która obejrzała proponowany lokal uznała, że nie spełnia on odpowiednich wymogów. - W stacjonarnym hospicjum znajduje się nie tylko łóżka dla obłożnie chorych, ale także poradnia dla chorych onkologicznie, miejsce, gdzie można pożyczyć sprzęt do rehabilitacji - tłumaczyła Anna Węglarz. - Kto np. zimą wejdzie na Gładkie i zejdzie? Nasi pacjenci to nie są ludzie młodzi, ale w większości ludzie starsi, schorowani, najczęściej nie poruszający się samochodem. Jednak, jak wyjaśnił Franciszek Bachleda Księdzularz, budynek na Gładkiem mógłby służyć ludziom obłożnie chorym. A i problem z dostaniem się tam można by jakoś rozwiązać. Inne funkcje hospicjum mogłyby być realizowane w innym lokalu, w mieście, np. w którymś z niezagospodarowanych pomieszczeń po kotłowniach osiedlowych.

- Nasza komisja zrobiła przegląd niewykorzystanych kotłowni i na dziś możemy wskazać pięć lokali, które po niewielkich przeróbkach można przeznaczyć np. na hospicjum. Szczególnie ten przy ul. Kościelnej nadawałby się. Już do końca września br. moglibyśmy tam uruchomić hospicjum. Nie mówię, że jako stałe, ale od czegoś trzeba zacząć - podkreślał Franciszek Bachleda Księdzularz.

(hak)

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2007/08/28