Pieniądze z warunkiem
29.08.2007
Zakopiańscy radni mają już dość wpłacania pieniędzy do Geotermii Podhalańskiej. Uważają, że w końcu powinien powstać konkretny plan rozwoju sieci geotermalnej w mieście, z którego następnie można rozliczyć spółkę.
Wczorajsze wyjazdowe posiedzenie komisji gospodarki komunalnej i ochrony środowiska oraz komisji ekonomiki w siedzibie spółki Geotermia Podhalańska miało po raz kolejny rozjaśnić sytuację spółki oraz jej plany na najbliższe lata.
Spółka zwróciła się do radnych z propozycją przekazania zaległych 180 tys. zł i 14 tys. zł odsetek z tytułu zaległego podatku od nieruchomości za 2006 rok na rzecz stworzenia nowego planu do większego unijnego projektu.
- To już kolejny raz, gdy przedstawiają nam wizję rozwoju sieci - zaznaczał radny Leszek Dorula. - Chcą od nas pieniędzy, aby mogli wykonać plan. Już chyba najwyższy czas, by spółka zadała sobie nieco trudu i najpierw przedstawiła nam konkretny, rzeczowy plan działania, a dopiero potem wnioskowała o przekazania jakichś pieniędzy.
Radni uważają, że postępy w podłączaniu nowych odbiorców do Geotermii są zbyt wolne.
- Wielokrotnie oglądaliśmy bardzo wiele ładnych przezroczy z planami na przyszłość. Ludzie podłączą się tam, gdzie będzie taniej. Nie możemy liczyć na to, że mieszkańcy zrobią to dla dobra środowiska naturalnego. Może się więc okazać, że za dwa, trzy lata nic nie wyjdzie z przedstawionej wizji zarządu i spółka znowu będzie mieć ekonomiczne problemy - dodał radny Jacek Raźny.
Padł więc pomysł, aby zaangażować więcej pieniędzy na samo przyłączanie indywidualnych mieszkańców do sieci.
- Może więc 1,5 miliona zł, które miasto przekazuje spółce każdego roku z tytułu całości rocznego podatku od nieruchomości, powinniśmy skierować na pokrycie kosztów podpięcia do sieci indywidualnych odbiorców? - zasugerował radny Leszek Dorula.
To jednak wymaga zmiany całej uchwały rady miasta.
(łb)
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2007/08/29
