Zakopane — portal z-ne.pl

Sezon rekordowy

29.08.2007

Sezon rekordowy

- To był rekordowy sezon pod względem frekwencji. Zakopane nie pamięta takiego najazdu turystów. W lipcu tłok był tak duży, że przemieszczanie się po mieście było prawdziwą katorgą. W korkach stali nie tylko kierowcy, ale także osoby, które chciały np. przespacerować się Krupówkami. To przykład na to, że Zakopane przeżywa prawdziwy boom i jest coraz bardziej modne - podsumowuje sezon turystyczny, Janusz Majcher, burmistrz Zakopanego.

Jednak sęk w tym, że wielu turystów decydowało się właśnie jedynie na spacerowanie, a mniej chętnie korzystali np. z ofert gastronomicznych na zakopiańskim deptaku. Dzięki sprzyjającej pogodzie można było zjeść samodzielnie przygotowany posiłek lub wypić kawę z termosu na ławeczce na Równi Krupowej - taki piknikowy obrazek nie należał w tym sezonie do rzadkości.

Fakt, że zjawili się w Zakopanem klienci o mniej zasobnych kieszeniach potwierdza Biuro Podróży "Orbis Travel". - W pensjonatach i kwaterach prywatnych, szczególnie na obrzeżach Zakopanego, panował ścisk. Mniejsze zainteresowanie było obiektami o wysokim standardzie - informuje Agata Wojtowicz, dyrektor zakopiańskiego "Orbisu". - Tacy turyści szukają czegoś więcej niż spacer na Krupówkach, a takich ofert wciąż nam niestety brakuje. Nadal kuleje promocja naszego miasta. Mamy ciekawe imprezy, które jednak powinny być reklamowane bardziej na zewnątrz i dużo wcześniej, przynajmniej z rocznym wyprzedzeniem.

Podobnie charakteryzuje tegorocznych klientów właściciel małego prywatnego pensjonatu w Zakopanem. - Co roku było tak, że najpierw sprzedawaliśmy apartamenty, a dopiero potem resztę pokoi. Teraz było odwrotnie. W pierwszej kolejności wynajęliśmy najtańsze kwatery - podsumowuje sezon.

Natomiast w Biurze Turystycznym "Trip" zaobserwowano tendencję coraz większego zainteresowania wyższym standardem wśród turystów przyjeżdżających do Zakopanego. Pracownicy biura potwierdzają, że miniony sezon był czasem bardzo dobrym dla prywatnych kwater, ale nie narzekają na brak klienta bardziej zasobnego.

Wszyscy organizatorzy ruchu turystycznego zaobserwowali natomiast rosnące zainteresowanie Zakopanem u turystów zagranicznych. Zaczynają przyjeżdżać z krajów, które do tej pory były tu nielicznie reprezentowane. W tym roku przyjechało bardzo dużo Francuzów, pojawili się też Holendrzy i turyści ze Skandynawii. Coraz częściej zaglądają pod Tatry turyści z bliskiego sąsiedztwa - Węgrzy i Słowacy.

Z obu letnich miesięcy zdecydowanie korzystniej w zakopiańskiej turystyce wypadł sierpień, chociaż w lipcu też było tłoczno. Kulminacja ruchu nastąpiła, jak co roku, w połowie sierpnia podczas kolejnego polskiego długiego weekendu.

(ECZ)

Źródło: Dziennik Polski - www.dziennik.krakow.pl - 2007/08/29